[Float-Menu id="1"]

Alkohol, a problemy ze snem

Published by admin on

Dlaczego po odstawieniu alkoholu pojawiają się problemy ze snem?Pomimo dekad badań oraz rozwoju technologii diagnostycznych, sen pozostaje zjawiskiem tajemniczym, którego istoty nie udało się uchwycić. Pewne jest natomiast, że zaburzenia snu wpływają bardzo niekorzystnie zarówno na kondycję fizyczną, jak też na zdrowie psychiczne. W przypadku osób uzależnionych od alkoholu dochodzi do bardzo poważnych zaburzeń snu. Z pełną mocą objawiają się one w momencie, gdy dochodzi do odstawienia alkoholu.

Aby zdać sobie sprawę z tego, jak alkohol wpływa na nasz sen, należy przybliżyć najważniejsze informacje na temat fizjologii snu. 

W jakich fazach przebiega sen?

Przyjmuje się, że dorosły człowiek potrzebuje przeciętnie 7-8 godzin snu na dobę. Zalecane jest, aby były to godziny stałe, co jest najłatwiejsze do osiągnięcia, gdy na sen przeznaczamy godziny nocne. 

Sen człowieka to tak naprawdę dwa odmienne rodzaje snu: NREM i REM. Pierwszy skrót pochodzi od wyrażenia Non-Rapid Eye Movement Sleep, które oznacza sen bez szybkich ruchów gałek ocznych. Natomiast REM, to faza snu, w której występują szybkie ruchy gałek ocznych. NREM jest snem głębokim, który pozwala mózgowi wypocząć i zregenerować się. Nie zapadamy w sen głęboki od razu: w fazie NREM wyróżniamy cztery etapy, w których nasz mózg pogrąża się w coraz głębszym uśpieniu. Z kolei w fazie REM mózg przejawia wzmożoną aktywność: to faza, w której pojawiają się marzenia senne.

Jeżeli chcemy doświadczyć leczącego i regenerującego działania snu, musimy przejść obie fazy – i to kilka razy w ciągu jednej nocy. Nasz sen przebiega sekwencyjnie: cztery etapy fazy NREM, faza REM, ponownie NREM… Jedna sekwencja trwa około 80-100 min. W kolejnych sekwencjach faza NREM ulega skróceniu, a REM stopniowo wydłuża się. Liczba faz, a co za tym idzie długość snu w dużej mierze jest uwarunkowana genetycznie. Jedni z nas potrzebują więcej, a inni mniej snu, żeby zapewnić niezbędny wypoczynek naszemu mózgowi.

Nie jesteśmy w stanie kontrolować czasu trwania snu. Jeżeli jednego dnia będziemy spali krócej, nasz mózg “wyrówna” sobie ten niedobór w kolejnych dniach. Jeżeli uparcie będziemy odmawiali położenia się do łóżka, mózg wyłączy się w najmniej oczekiwanym momencie: zaśniemy w kinie, przy komputerze, a nawet za kierownicą. Musimy “wyspać” swoją normę. I zazwyczaj tak robimy. Jeżeli jednak spożywamy alkohol, dochodzi do poważnych zaburzeń w schemacie snu. Osoba uzależniona od alkoholu nie zdaje sobie z tego sprawy do momentu, gdy postanawia zacząć trzeźwieć i przestaje pić.

Alkohol zaburza fizjologiczne fazy snu

Istnieją dowody na to, że spożywanie alkoholu, nawet w relatywnie niewielkich dawkach, w poważny sposób zaburza schemat snu. Szczególnie destrukcyjnie działa alkohol wypity wieczorem lub w nocy, czyli w porze, gdy w normalnych warunkach układamy się do snu. Funkcjonuje przekonanie, że alkohol jest dobrym środkiem ułatwiającym zasypianie. Jednak jest to przekonanie fałszywe. Alkohol faktycznie może skracać czas potrzebny do zaśnięcia. Jednocześnie silnie zakłóca drugą połowę snu – do tego stopnia, że może doprowadzić do wybudzenia i uniemożliwić powtórne zaśnięcie. 

Osoby spożywające alkohol nałogowo znajdują się w stanie permanentnego zaburzenia funkcji snu. U wielu pijących alkohol przedłuża znacznie czas potrzebny do zaśnięcia, czyli wejścia w fazę NREM. Powoduje częste wybudzenia i problemy z ponownym zasypianiem. 

Zaburzenia snu są szczególnie groźne u osób, które cierpią na bezdech senny. Gdy dochodzi do wystąpienia bezdechu, człowiek budzi się, powraca do normalnego oddychania i ponownie zasypia. Jeżeli jednak znajduje się w stanie silnego upojenia alkoholowego okresy bezdechu mogą trwać dłużej, a w efekcie rośnie ryzyko wystąpienia zawału, udaru, a nawet nagłej śmierci na skutek wstrzymania akcji oddechowej.

Zaburzenia snu w czasie zdrowienia z choroby alkoholowej

Całkowite odstawienie alkoholu może powodować bezsenność. Brak substancji psychoaktywnej, która powodowała obniżenie napięcia i lekkie otępienie, może wpływać na znaczne wydłużenie czasu potrzebnego do zaśnięcia. Zespołowi abstynencyjnemu towarzyszy przerywanie snu. Znacznemu skróceniu ulega czas snu wolnofalowego (NREM), a w efekcie nie dochodzi do pełnego wypoczynku i regeneracji mózgu. Zaburzone zostają proporcje czasowe pomiędzy fazą NREM i REM. U osób z ostrymi zaburzeniami snu cały cykl spania może składać się z faz REM, oddzielanych kolejnymi wybudzeniami. Gwałtowne wydłużenie fazy REM jest prawdopodobną przyczyną występowania halucynacji. 

Po ustąpieniu objawów zespołu odstawiennego wzorzec snu może ulec stabilizacji, lecz nie jest to regułą. Zdarza się, że nawet po wieloletniej nieprzerwanej abstynencji zaburzenia snu nie ustępują. Chroniczne poczucie zmęczenia, braku pełnego relaksu i nocne wybudzenia stwarzają ryzyko powrotu do picia. Pacjent widzi w alkoholu jedyny sposób na pokonanie bezsenności. Wsparciem w takiej sytuacji jest profesjonalnie prowadzona leczenie choroby alkoholowej. Świadomość, co dzieje się z naszym organizmem i jak funkcjonuje mózg to wiedza, z której można czerpać motywację do zachowania abstynencji. Powrót do intensywnego picia sprowadza pozorną poprawę, bo czasowo wydłuża się faza NREM. Jednak chwilowa poprawa jest tylko wstępem do pogłębienia i tak już poważnych zaburzeń snu. Próba łagodzenia bezsenności przy użyciu alkoholu to klasyczne błędne koło: im bardziej staramy się zaradzić bezsenności, tym mocniej nasz schemat snu oddala się od normy.

Jak łagodzić groźne dla zdrowia i życia zaburzenia snu?

Zaburzenia snu, niemożliwość uzyskania poczucia pełnego relaksu ma negatywny wpływ nie tylko na stan psychiczny osoby w stanie abstynencji. O tym, jakie spustoszenia w organizmie mogą powodować zaburzenia snu świadczą eksperymenty, które pod koniec XX w. przeprowadził pionier badania snu, Alan Rechtschaffen. Wykorzystał do eksperymentu szczury, które były sztucznie pozbawiane snu. Żadne ze zwierząt nie przeżyło dłużej niż trzy tygodnie. Wszystkie szczury miały objawy, które towarzyszą silnemu stresowi: nadpobudliwość, zanik łaknienia, pogorszenie funkcji narządów wewnętrznych.

Przywrócenie właściwego schematu snu jest jednym z ważnych czynników sprzyjających leczeniu choroby alkoholowej. Podstawą jest praca z terapeutą uzależnień, lecz osoba trzeźwiejąca powinna też zadbać o stworzenie optymalnych warunków do snu. Kluczowe znaczenie mają regularne pory zasypiania i budzenia się. W sypialni należy zapewnić odpowiednią temperaturę oraz tłumienie hałasów – przede wszystkim dobiegających z zewnątrz. Absolutną podstawą jest wygodny, cichy materac. Ostatnią, choć równie ważną sprawą jest wyciszenie przed snem. Tuż przed położeniem się do łóżka należy unikać stymulujących intelektualnie i emocjonalnie aktywności, takich jak czytanie korespondencji służbowej czy oglądanie horrorów. Bardzo dużą przydatność mogą okazać techniki relaksacyjne czy ćwiczenia jogi.