Wpisy

polskie noclegi

Wpływ cyfrowego detoksu na jakość relacji z bliskimi

Ciągłe zerkanie w ekran telefonu podczas kolacji czy wspólnego wieczoru stało się nową normą, która po cichu osłabia nasze więzi. Zjawisko „phubbingu”, czyli ignorowania rozmówcy na rzecz smartfona, sprawia, że osoby w naszym otoczeniu czują się mniej ważne i niewysłuchane. …

Krzysztof – moje picie

Mój pierwszy kontakt z alkoholem miał miejsce pod koniec gimnazjum, gdy przed meczem Lech Poznań – Widzew Łódź wypiłem puszkę piwa Warka. Czułem się wyluzowany i radosny, a mój entuzjazm związany z wyjściem na mecz był większy niż zazwyczaj. Od tego czasu przed każdym meczem spotykaliśmy się z kolegami na piwo. Gdy po kilku tygodniach zdecydowaliśmy się wypić po 2 piwa, po raz pierwszy w życiu poczułem się pijany i, choć stresowałem się, że ochrona nie wpuści mnie na stadion, był to dla mnie bardzo ciekawy i przyjemny stan. Niedługo po tym poszedłem z kolegami na koncert O.S.T.R. , a przed nim, w parku pierwszy raz sięgnąłem po mocny alkohol. Z 3 kolegami wypiliśmy 0,7 litra wódki i wszyscy byliśmy kompletnie pijani. Miałem problemy z utrzymaniem równowagi, w klubie wymiotowałem i leżałem na podłodze na końcu sali zupełnie nie kontrolując swojego ciała. Było to bardzo nieprzyjemne i stresujące doznanie, ale nie wywołało we mnie długofalowego obrzydzenia do alkoholu.

Subscribe to our Newsletter

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.